Pokazywanie postów oznaczonych etykietą
2011
.
Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą
2011
.
Pokaż wszystkie posty
15 lipca 2026
Oremus – Popioły [2011]
›
Dla każdego, kto kolekcjonuje płyty i kupuje je w tradycyjny sposób, wiadomym jest, iż wiążą się z tym różne historie. Nieważne czy to CD, w...
25 marca 2024
Skeletal Spectre – Occult Spawned Premonitions [2011]
›
Rogga Johansson to totalny świrus. Przegina pałę z tymi swoimi wydawnictwami, aczkolwiek mam taką teorię, że niektóre wytwórnie remiksują, a...
8 lutego 2024
Disfigured – Amputated Gorewhore [2011]
›
Nie sądzę, żeby po wydaniu „Blistering Of The Mouth” kolesie z Disfigured nagle zaczęli wyrywać panienki na „granie w zespole”, bo tytuły ...
29 września 2023
Condemned – Realms Of The Ungodly [2011]
›
Realms Of The Ungodly to smutny dowód na to, że nawet wzorując się na najlepszych, robiąc wszystko zgodnie z arkanami sztuki i mając napraw...
1 komentarz:
5 maja 2023
Panzerchrist – Regiment Ragnarok [2011]
›
Pancerny chrust. Miałem w sumie nie pisać o nich recki, bo jest zbyt wiele takich zespołów. Wiecie, typu szybkie, solidne, ale dupy nie uryw...
4 komentarze:
7 lutego 2023
Defiled – In Crisis [2011]
›
Zespół się reaktywował po dość długiej przerwie z inicjatywy gitarzysty o imieniu Yusuke Sumita. Tym razem do współpracy zaproszono Billa Me...
30 listopada 2022
Nervecell – Psychogenocide [2011]
›
Gwoli wprowadzenia, Nervecell jako swoją siedzibę podaje Zjednoczone Emiraty Arabskie, aczkolwiek członkowie tam sobie pochodzą z Jordanu, ...
3 komentarze:
7 października 2022
Necrophagia – Deathtrip 69 [2011]
›
Zespół, na którym się wychowałem i którego można śmiało wymieniać jako prekursora Death Metalu, obok innych grup jak (wczesny) Kreator, Morb...
11 lutego 2015
Vale Of Pnath – The Prodigal Empire [2011]
›
Jak pewnie zauważyliście, bo co byście mieli nie zauważyć, ostatnio jakby trochę mniej recenzji wrzucałem na bloga. Jakoś tak wyszło – na ch...
5 stycznia 2014
Vektor – Outer Isolation [2011]
›
Nie sądzę, by ktokolwiek, kto miał styczność z debiutem Vektor , miał jakiekolwiek wątpliwości dotyczące klasy muzyków i jakości tworzonej p...
29 grudnia 2013
Skeletonwitch – Forever Abomination [2011]
›
Black/thrash znów ma się dobrze. Co więcej, już jakiś czas temu przestał być synonimem muzycznych ignorantów i nieudaczników, co przy pomocy...
20 grudnia 2013
Flourishing – The Sum Of All Fossils [2011]
›
Ocenienie tego albumu przychodzi mi z największym trudem, bo materiał zawarty na nim nie należy ani do prostych, ani łatwych do nazwania i z...
23 września 2013
Mortal Sin – Psychology Of Death [2011]
›
Mortal Sin to jedna z pierwszych thrashowych załóg z Australii, a ich bardzo kalifornijski debiut „Mayhemic Destruction” to pierwszy austra...
14 lipca 2013
Ouroboros – Glorification Of A Myth [2011]
›
Granica pomiędzy graniem technicznym a bezsensownym katowaniem sprzętu jest dość cienka i naprawdę niewiele trzeba by znaleźć się w Meksyku....
26 maja 2013
Beyond Creation – The Aura [2011]
›
Gdyby ktoś sprzedał mi to wydawnictwo mówiąc, że to najnowszy krążek Augury, nie zdziwiłbym się specjalnie. Trochę zasmucił, ale nie zdziwił...
11 maja 2013
Neuraxis – Asylon [2011]
›
Zbierałem się do tej recki od wielu miesięcy, miesiące zamieniły się w lata, a ja ciągle zebrać się nie mogłem. Bo tak na dobrą sprawę, po c...
5 stycznia 2013
Victimizer – Tales Of Loss And New Found Serenity [2011]
›
Victimizer wraz z ich drugim krążkiem Tales Of Loss And New Found Serenity to dla mnie największe odkrycie paru ostatnich lat. Powiedziałb...
2 komentarze:
17 grudnia 2012
Trifixion – A Utopia For The Damned [2011]
›
Czy Trifixion to nowa nadzieja angielskiego death metalu? Szczerze wątpię. Bardziej niż takie hasełka istotny jest tu fakt, że są jednymi z...
2 grudnia 2012
Orphalis – Watchmaker Analogy [2011]
›
Byłaby z tego niezła płyta, gdyby tylko „objętościowo” wszystko się zgadzało. Niestety, to tylko skromne, zajawkowe 10 minut, ale za to mate...
17 października 2012
Cosmonauts Day – Paths Of The Restless [2011]
›
Sludge zza wschodniej granicy nie jest czymś, z czym mam styczność na co dzień, ale jak pokazuje przykład Cosmonauts Day – trochę budzącej...
›
Strona główna
Wyświetl wersję na komputer