5 kwietnia 2015

Irate Architect – Visitors [2008]

Irate Architect - Visitors recenzja okładka review coverNowoczesny i inteligentny grind, podobnie jak obozy zagłady, nie jest czymś powszechnie kojarzonym z Niemcami. A przecież tak być nie musi, przynajmniej jeśli chodzi o muzykę. Wprawdzie jedna większa jaskółka w postaci opisywanego Irate Architect wiosny nie czyni, ale w nieśmiały sposób sugeruje, że u naszych zachodnich sąsiadów nie wszyscy brutaliści łupią topornie i na jedno kopyto. Stąd też Visitors powinni się zainteresować przede wszystkim fani ambitnych i połamanych (ale bez śladu lajtowizny) dźwięków udanie rozpowszechnianych niegdyś przez Relapse – od Brutal Truth po Cephalic Carnage. W precyzowaniu targetu Niemców posunąłbym się nawet dalej – po płytę koniecznie muszą sięgnąć miłośnicy „Resonance” i „Warning” (czyli nomen omen wydawnictw relapsowych) naszej Antigamy. Nie jest to naturalnie jakaś bezmyślna zrzynka, może nawet nie bezpośrednia inspiracja, ale obie kapele łączy perfekcyjnie opanowane instrumentarium i — przynajmniej w wielu fragmentach — zbliżona interpretacja muzycznego chaosu. Upraszczając i spłycając sprawę, mamy tu do czynienia z wymagającym, ciężkostrawnym (i ciężkim per se), technicznym i nieszablonowym napieprzaniem, w którym grind, choć dominuje, jest tylko jednym z wielu ekstremalnych składników. Ponadto spomiędzy mielących kolejne zawijasy gitar (warto zwrócić uwagę na ich fajne szorstkie brzmienie) i precyzyjnie nabijającej perkusji (w tempach najwyżej średnio-szybkich) tu i ówdzie wyłania się coś na kształt zawiesistego klimatu, co najlepiej słychać w zamykającym album „Feeling The Void”. Dzięki licznym stylistycznym skokom na boki oraz temu, że muzycy Irate Architect dają sobie sporo (a przynajmniej więcej niż średnia gatunkowa) miejsca na przebieranie paluchami, Visitors jest materiałem mającym słuchaczowi sporo do zaoferowania. Kolejnym atutem albumu jest jego swoista uniwersalność – to, że można się nim katować, czerpiąc wyłącznie z łatwo dostępnej brutalności, bez wnikania w techniczne niuanse. O pełni doznań należy wówczas zapomnieć, bo te wymagają czasu i odrobiny skupienia.


ocena: 7,5/10
demo
oficjalny profil MySpace: www.myspace.com/iratearchitect
Udostępnij:

0 comments:

Prześlij komentarz