facebook
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Chorwacja. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Chorwacja. Pokaż wszystkie posty

20 października 2012

Krlja – Grind World Order [2010]

Krlja - Grind World Order recenzja okładka review cover
Krlja-Krlja-Krlja... Wyobrażacie sobie publikę skandującą taką poronioną nazwę podczas koncertu na jakimś zadupiu? Ja nie bardzo. Pewnie ludziska ograniczają się do chorwackiego odpowiednika "jeeeah! kurwa! jeeeah! napierdalać! jeeeah!". Coś mi się wydaje, że ta porypana, być może coś znacząca w jakimś języku nazwa wzięła się stąd, że kolesie od początku nie przewidywali sobie komercyjnych sukcesów. Z jednej strony mieliby rację, bo grindowych pomiotów na każdym kontynencie jest zatrzęsienie, w tym niemało lepszych, ale z drugiej takie mocno koncertowe granie wychodzi im bardzo do rzeczy – przy czym trzeba zaznaczyć, że oni są raczej z tych ciężkich niż szybkich (przy czym nie mają nic wspólnego z Cock And Ball Torture).

8 maja 2012

Bolesno Grinje – Grinje!Grinje!Grinje! [2011]

Bolesno Grinje - Grinje!Grinje!Grinje! recenzja okładka review cover
No proszę, doczekałem czasów, kiedy po chorwacki grind core mogę sięgać bez obaw. Bolesno Grinje to już któryś pochodzący stamtąd przedstawiciel tego gatunku, po kontakcie z którym nie dość, że nie zaobserwowałem odruchów wymiotnych i wysypki, to nawet mi się spodobał. Naturalnie "Grinje!Grinje!Grinje!" to nic wielkiego, ale w swojej niszy prezentuje się zdecydowanie na plus i bez wiochy. Na opisywaną płytkę składa się piętnaście tradycyjnych w formie, a przy tym wyjątkowo rzetelnie podanych kawałków – zagranych w przyzwoitych tempach (o naddźwiękowych szybkościach radzę zapomnieć), odpowiednio brutalnie, dynamicznie i zaskakująco czytelnie (nie tylko ze względu na proste struktury). Panowie zdecydowanie wiedzą, jak taka muzyka powinna zabrzmieć, toteż i jakość dźwięku nie odrzuca od głośników.