30 kwietnia 2026

Exhumed – Red Asphalt [2026]

Exhumed - Red Asphalt recenzja reviewQuentin Tarantino to utytułowany amerykański scenarzysta oraz reżyser, znany z nieliniowej narracji, zamiłowania do łączenia różnych gatunków, licznych odwołań do popkultury, rozbudowanych dialogów czy wyjątkowo pomysłowych i krwawych scen przemocy. Jest kultowy, jest podziwiany, ale nie jest święty, bo i jemu zdarzył się gniot okrutny w postaci „Grindhouse: Death Proof”. Czy będący w dobrej formie Exhumed byłby w stanie uratować tamten film? Oj nie sądzę, jednak z Red Asphalt — którego tematyka kręci się właśnie wokół makabrycznych wypadków drogowych — jako soundtrackiem seans na pewno nie byłby aż tak usypiający.

Dziewiąty album Exhumed to, tak jak „To The Dead”, fachowo podana death-grindowa sieczka, z jakiej ten zespół się doktoryzował i do jakiej fani najbardziej wzdychają – szybka, brutalna, zgrabnie zaaranżowana i nad wyraz chwytliwa. Produkcji, wykonaniu i kompozycjom z Red Asphalt nie można w zasadzie niczego zarzucić, bo odpowiadają za nie ludzie, którzy doskonale wiedzą, jak szarpnąć strunę, przywalić pałą czy pokręcić gałą, żeby było dobrze, a rezultat podskórnie kojarzył się z Carcass. No i jest dobrze, no i są skojarzenia z Carcass, ale — i tu pojawia się główny, a właściwie jedyny problem — całość jest baaardzo podobna do poprzedniego krążka, różnią je dosłownie detale, zaś zaskakujące elementy czy jakiekolwiek nowości jak na moje ucho w ogóle tu nie występują.

W związku z powyższym jestem niejako zmuszony czepiać się na siłę, bo chociaż Red Asphalt sam w sobie jest naprawdę fajny i sprawia dużo radochy, nie wnosi niczego do dorobku zespołu, trudno też podciągnąć go pod „powrót do formy”. Jeśli komuś zechce się głębiej analizować ten materiał i rozbierać go na czynniki pierwsze, może dojść do wniosku, że sprawia on wrażenie odrobinę mniej ekstremalnego od „To The Dead”, za to nieznacznie bardziej melodyjnego, treściwego i urozmaiconego rytmicznie. Czy to coś zmienia? Ano niespecjalnie. Dlatego już lepiej nie grzebać, tylko skupić się na energetycznych i odpowiednio kopiących kawałkach o sporym potencjale koncertowym.

Doceniam konsekwencję Exhumed i wysoki poziom Red Asphalt, niemniej jednak daję pół punktu mniej od „To The Dead”. I to wyłącznie dlatego, że te płyty ukazały się w takiej, a nie innej kolejności. Słuchać można ich bowiem wymiennie.


ocena: 7,5/10
demo
oficjalny profil Facebook: www.facebook.com/ExhumedOfficial

inne płyty tego wykonawcy:






Udostępnij:

0 comments:

Prześlij komentarz