facebook

18 października 2015

Gorelust – We Are The Undead [2015]

Gorelust - We Are The Undead recenzja okładka review cover
Sława Gorelust jako legendy brutalnego death metalu jest mocno przesadzona, ale może właśnie dzięki niej przynajmniej kilka osób zwróci uwagę na ten klawy zespół. Tym bardziej, że jest ku temu niezła okazja. Kanadyjczycy postanowili przypomnieć o sobie po, bagatela, dwudziestu latach od premiery całkiem niezłego — i jak się okazuje, kultowego — debiutu. Wydaje się, że w międzyczasie panowie nie zmienili swoich gustów (vide okładka) ani podejścia do wykonywanej muzyki, bo mamy tu bezpośrednią kontynuację "Reign Of Lunacy". Taka konsekwencja jest oczywiście godna pochwały, jednak przez nią w ostatecznym rozrachunku "We Are The Undead" może mieć dość wąskie grono odbiorców, a w każdym razie mniejsze niż na to zasługuje.

8 października 2015

Slayer – Repentless [2015]

Slayer - Repentless recenzja okładka review cover
Kamienowanie Kerry’ego Kinga i spółki przy okazji premiery "Repentless" szybko przybrało rozmiary absurdu godnego "Żywota Briana". Żeby zyskać na wiarygodności, większość kontestatorów przywdziała na ten czas sztuczne brody "starych fanów prawdziwego Slayera", po czym zaczęła na oślep pizgać tymi swoimi kamyczkami-argumentami, udowadniając wszem i wobec, że dzisiejszy Slayer nie ma prawa bytu, że to tylko błazenada. Prawda jest natomiast taka, że Amerykanie, studyjnie, są w wyraźnie lepszej formie niż ostatnio, a sam krążek robi zaskakująco dobre pierwsze wrażenie. Niestety tylko pierwsze, bo wraz z kolejnymi przesłuchaniami emocje szybko opadają, a początkowa podnieta przegrywa z trzeźwym spojrzeniem – nie na tyle jednak, żeby zjebać album z góry na dół i po bokach.