23 marca 2010

Control Denied – The Fragile Art Of Existence [1999]

Control Denied - The Fragile Art Of Existence recenzja okładka review coverTak się zastanawiam, czy jest sens pisać o kapeli tak sławnej, że znają ją wszyscy metale od przedszkola do Opola. Przecież dosłownie każdy wie, że ta rozpoznawana na całym świecie formacja, była pomysłem niejakiego pana Chucka z dość znanej kapeli Death (choć nie tak znanej jak Mantas) z miejscowości Tampa na Florydzie. Jasnym jest także, że powszechnie kojarzony Control Denied, był w pewnym sensie rozwinięciem wspomnianej wyżej, toteż oczywistym jest, że skład stanowili w większości muzycy, którzy w różnym czasie byli zaangażowani w ów lokalny projekt, a byli (i nadal są), mimo wszystko, fenomenalnymi instrumentalistami, jak np. Steve DiGiorgio zajmujący się obsługą basu, a udzielający się wcześniej także w Funeral, niejaki Richard Christy — perkusista — znany także z Public Assassin, czy wioślarz Shannon Hamm grający niegdyś w Metalstorm. Nie jest oczywiście zaskoczeniem, a już na pewno nie dla prawdziwych znawców, obecność wokalisty Tima Aymara. Powszechnie bowiem wiadomo, że progresywne zapędy i dążenia słyszalne na ostatnich albumach Death, które zaowocowały powstaniem opisywanego dzisiaj albumu i które znalazły tutaj swój najlepszy wyraz, rozszerzono właśnie o jego powerowe zaśpiewy. Nie sądzę, by była potrzeba, jakoś dokładniej opisywać powstałą z tego połączenia pasjonującą fuzję nieskazitelnej techniki instrumentalnej (co, w końcu, nie może dziwić przy takim składzie) z zaangażowanymi i dojrzałymi wokalizami – to przecież oczywiste. Każdy przecież słyszał to na własne uszy i doskonale wie, jak zajebista jest to muzyka. Nie każdy jednak wie, że za tymi wszystkimi cudami stał przede wszystkim pan Chuck. Aż niewiarygodne się wydaje, że z pana Chucka był taki muzyczny i kompozytorski geniusz i wizjoner, a w dodatku, co dziwi nie mniej, doskonały instrumentalista. Choć, z drugiej strony, w Control Denied nie mógł się znaleźć byle kto.


ocena: 9/10
deaf
oficjalna strona: www.emptywords.org
Udostępnij:

0 komentarze:

Prześlij komentarz