2 marca 2015

Unbirth – Deracinated Celestial Oligarchy [2013]

Unbirth - Deracinated Celestial Oligarchy recenzja okładka review coverNa początku mojego krótkiego wywodu na temat "Deracinated Celestial Oligarchy" pozwolę sobie strzelić — być może i dziwną, ale trzymająca się kupy — konstatację, że Włosi stworzyli na tym albumie coś na kształt brutalnego death metalu dla mas. Z boku może to naprawdę głupio wyglądać, jednak wszystkie elementy kreacji Unbirth prowadzą do takiego właśnie wniosku. I żeby była jasność – nie jest to zarzut, a dla zespołu powód do wstydu. W sumie to nawet dobrze, że w tym nurcie pojawiła się wreszcie kapela, od której bez strachu (i obciachu!) można zacząć przygodę z takimi wyziewami. Zacząć i prędko nie skończyć, bo od Unbirth do Suffocation, potem Disavowed, potem Disgorge — i tak dalej i tak dalej... — droga wcale nie jest daleka. Innymi słowy, dzięki debiutowi Unbirth można się w ten hałas wkręcić. "Deracinated Celestial Oligarchy" ma fajną choć niezbyt typową — a tym samym nie odstraszającą kompletną paciajką — okładkę, bardzo porządnie brzmi, panowie muzykanci z techniką są wyraźnie ponad średnią, a samo grzanie nie ma znamion komercyjnej papki, mimo iż do najszybszych nie należy. Moim zdaniem przystępność płytki wynika przede wszystkim z tego, że jest optymalnie (krążek trwa 34 minuty – nie za krótko, nie za długo) i zajebiście profesjonalnie przygotowana, że w każdy jej element włożono sporo pracy, a całość dopracowano tak, żeby materiał był urozmaicony i spójny zarazem. Czy to wręcz pedantyczne podejście przypadkiem nie kłóci się z etosem podziemnych brutalistów? Dla niektórych — tych nieobeznanych z instrumentami i bez kasy na przyzwoite studio — na pewno. Ja jednak wolę to, co tak przejrzyście i bez wiochy proponuje Unbirth od 'twórczości' zaśmiecających scenę generatorów dudnienia i buczenia. "Deracinated Celestial Oligarchy" słucha się bez zgrzytania zębami, za to z dużym zainteresowaniem. Stąd też polecam ten album zwłaszcza miłośnikom In Flames, Arch Enemy, Suicide Silence, Insomnium, Avatar i podobnych rzeźników.


ocena: 8/10
demo
oficjalny profil MySpace: www.myspace.com/unbirthproject

podobne płyty:

Udostępnij:

0 komentarze:

Prześlij komentarz