28 września 2018

General Surgery – Necrology [1991]

General Surgery - Necrology recenzja okładka review coverW 1991 roku Carcass wydał przełomowy "Necroticism – Descanting The Insalubrious", który mocno podzielił fanów zespołu: dla jednych był totalnym objawieniem, dla drugich zaś zdradą wcześniejszych, choć umownych i dość naciąganych, ideałów. Kilka dni później tego samego roku w Szwecji pojawiło się panaceum dla wszystkich rozczarowanych nowym obliczem Anglików – mała płytka o tytule "Necrology" zmajstrowana przez kilku początkujących alkoholików z takich kapel jak Dismember, Afflicted czy Crematory. Ekipa znana dalej jako General Surgery miała bardzo prosty przepis na muzykę: bierzemy bez żenady co popadnie z dwóch pierwszych krążków Carcass (z naciskiem na debiut), nieznacznie to przerabiamy, nagrywamy w Sunlight i podpisujemy jako swoje. W ten sposób stworzyli kwadrans (w wersji CD) pierwszorzędnego gore-grindu, który można stawiać za wzór Carcass-worshippingu. Wszystko się tu zajebiście zgadza z pierwowzorem: rytmy, melodie, wokale, brzmienie (choć na pewno jest czystsze niż na "Reek Of Putrefaction"), tematyka... Jeśli ktoś ma wątpliwości co do intencji General Surgery, proponuję mu zapoznać się z 'Ominous Lamentation', który jest niemalże kopią 'Genital Grinder'. To ślepe i niczym nie maskowane naśladownictwo jest chyba największym atutem "Necrology". Szwedzi napierdalają z jajem, na luzie i nawet przez sekundę nie próbują udawać oryginalnych. To dlatego materiał brzmi w sposób naturalny i niewymuszony - po prostu fajnie, a słucha się go z dużą przyjemnością. Wiadomo, kultowy status General Surgery nie wziął się z niczego.


ocena: -
demo
oficjalny profil Facebook: www.facebook.com/GeneralSurgeryOfficial

podobne płyty:

Udostępnij:

0 komentarze:

Prześlij komentarz