5 maja 2022

God Dethroned – The Grand Grimoire [1997]

God Dethroned - The Grand Grimoire recenzja okładka review coverGod Dethroned to dla mnie taki holenderski odpowiednik Hypocrisy. Oboje są zespołami spóźnialskimi, bo zaczynali dopiero przy trzeciej fali Death Metalu i zarówno ich kariery, jak i zmiany stylistyczne przebiegały podobnie, aczkolwiek Peter Tagtren zdecydowanie poradził sobie lepiej, jak i tworzył również ciekawsze rzeczy, nie tylko w ramach swojej macierzystej kapeli. To nie znaczy, że God Dethroned nie jest warty uwagi. Co to, to nie, wręcz przeciwnie.

The Grand Grimoire był zarówno powrotem po kilkuletnim rozpadzie kapeli, jak i debiutem w Metal Blade Records. Zespół nieśmiało przechodzi z ciekawszego, Old Schoolowego stylu, w rejony Melo-Death zahaczające o Black. I żeby nie obijać w bawełnę, to z grubej rury powiem, że jest to tak naprawdę dopiero rozgrzewka przed tym, co miało dopiero nadejść w przyszłości.

Długo się zastanawiałem nad tym, dlaczego ta płyta mnie nie zachwyciła, mimo iż nie brakuje tu naprawdę wyjątkowo udanych kompozycji w historii ekstremy w ogóle. Przecież takie kawałki jak tytułowy numer, „Under a Silver Moon”, czy „The Somberness of Winter” w pewnym momencie przechodzą w niesamowicie chwytające za serce melodie, które powalają na ziemię. Problem jednak polega na tym, że zanim piosenka dojdzie do punktu kulminacyjnego, to słuchacz musi przebrnąć przez przeciętny/stereotypowe riffy Melo-Death, który niespecjalnie poruszają. I bolączka ta się przewija przez cały album.

Dodajmy do tego kompletnie niepotrzebny krótki instrumental i rażącą zmysły przeróbkę klasyka Arthura Browna i zostaje nam 7 premierowych utworów, co też nie jest powalającą liczbą. Wśród pełnoprawnych utworów, bezbłędny wydał mi się tylko „Sickening Harp Rasps”, będący swoistą zapowiedzą przyszłych klimatów oraz następujący po nim spokojniejszy „Into a Dark Millennium”.

Pech albumu też w dużej mierze polega na tym, że jest on przejściówką między oboma klasykami formacji, mianowicie „The Christhunt” oraz „Bloody Blasphemy”, będącymi najjaśniejszymi punktami w dyskografii God Dethroned.

Nie jest to jednak zły album – to jak najbardziej obowiązkowa lektura każdego szanującego się fana sceny Metalowej. Po prostu to nie jest jeszcze to, na co stać było grupę.


ocena: 7/10
mutant
oficjalny profil Facebook: www.facebook.com/goddethronedofficial

inne płyty tego wykonawcy:

Udostępnij:

0 komentarze:

Prześlij komentarz