23 marca 2010

Napalm Death – Smear Campaign [2006]

Napalm Death - Smear Campaign recenzja okładka review cover"Smear Campaing" jest albumem, który naprawdę mocno mnie zaskoczył. Oczywiście wiedziałem, że będzie świetny, ale nie spodziewałem się, że zdetronizuje moje 2 ulubione albumy Napalm Death. Rzadko mi się zdarza, żeby jakaś nowsza płyta jednego z moich ulubionych zespołów awansowała na pierwsze miejsce i strąciła z niego starych wyjadaczy. W przypadku "Smear Campaign" tak właśnie się stało. Angole od premiery EOTMB ustawiają poprzeczkę coraz wyżej, ale tym razem poprzeczka jest tak wysoko, że nawet caryca tyczki Jelena Isinbajewa nie odważyłaby się na próbę jej przeskoczenia. "Smear Campaign" zaczyna się tam, gdzie kończy "The Code..." i dociera tam, gdzie jego poprzednik oraz pozostałe krążki ND nie dotarły. 16-tka składająca się na album jest jeszcze bardziej agresywna, brutalna i histeryczna od 16-tki z "The Code...". Napalm Death pokusił się o jeszcze większą rozbudowę niektórych kawałków, większą ilość świetnych aranżacji, a nawet użycie elementów symfonicznych w trzech numerach! W dwóch z nich pojawiają się czyste wokale, jeden damski należący do Aneke z The Gathering w "In Diffrence", a drugi Barneya w ostatnim, tytułowym utworze. Na albumie nie mogło też zabraknąć jakiegoś hitu, a tu bez wątpienia jest nim "When all is said and done" oraz "Freedom is The Wage Of Sin". Z tak potężnym materiałem, jakim jest "Smear Campaign" można śmiało obalać rządy, zastraszać opozycje i niszczyć religie! O tak! Gdy w RMF-FM puszczą "Smear Campaign" rychły koniec nadejdzie dla obecnego establishmentu polityczno-religijnego! Ten album dodaje fantazji!


ocena: 10/10
corpse
oficjalna strona: www.napalmdeath.org

inne płyty tego wykonawcy:

podobne płyty:


Udostępnij:

0 komentarze:

Prześlij komentarz