23 marca 2010

Napalm Death – Harmony Corruption [1990]

Napalm Death - Harmony Corruption recenzja okładka review coverO "Harmony Corruption" można napisać, że jest to przełomowy album w twórczości Napalm Death. Po pierwsze zadebiutowali na nim Barney oraz Mitch, po drugie został nagrany w Morrisound Studio, a nad produkcją czuwał Scott Burns. Plotka głosi, że Brytyjczycy udali się do Morrisound, aby przechwycić charakterystyczną produkcję "Leprosy". Nawet dzisiaj "Harmony..." brzmi inaczej niż pozostałe Napalmy – death metalowo. Po trzecie jest to najbardziej death metalowy album ze wszystkich w dyskografii Napalm Death, prawdę mówiąc jest tu więcej death metalu niż grindu. Po czwarte struktura utworów uległa bardzo dużej zmianie. Piosenki stały się mniej chaotyczne, mniej hałaśliwe, bardziej zgrane, lepsze technicznie i przede wszystkim bardziej rozbudowane i dłuższe, przez co jest ich ponad dwa razy mniej niż np. na FETO. Można nawet pokusić się o stwierdzenie, że pojawił się tu niejaki zarodek melodii, jeżeli by porównywać z poprzednikami. Na tym albumie dominuje jednak niepodzielnie brutalność i ciężkość, bardziej charakterystyczna dla death metalu niż dla grindu. Nie umniejsza to jednak ani odrobiny wielkiej klasie "Harmony...". Właśnie z tego LP pochodzą takie klasyki jak 'Suffer The Children' czy 'Unfit Earth', w którym gościnnie swych gardeł użyczyli John Tardy i Glen Benton. Kilka razy spotkałem się z opinią, że jest to najlepszy album Napalmów, ja osobiście mam innego faworyta, ale nie da się ukryć, że "Harmony Corrpution" jest jednym z najlepszych osiągnięć Napalm Death.


ocena: 9/10
corpse
oficjalna strona: www.napalmdeath.org

inne płyty tego wykonawcy:

podobne płyty:


Udostępnij:

0 komentarze:

Prześlij komentarz