8 stycznia 2012

Kataklysm – Heaven’s Venom [2010]

Kataklysm - Heaven’s Venom recenzja okładka review coverŻeby napisać cokolwiek sensownego o tej płycie, muszę mieć ją nastawioną na „repeat”. Niestety, to nie zasługa magnetyzującej siły Heaven’s Venom. Prawda jest bowiem bolesna – wraz z ostatnimi dźwiękami „Blind Saviour” cała zawartość dziesiątego krążka Kanadyjczyków błyskawicznie ulatnia się ze świadomości. A po minucie trudno sobie nawet przypomnieć, co to za zespół przed chwilą tak bezpłciowo hałasował. To już trzeci album Kataklysm, który mocno rozczarowuje, a że ewidentnie nie idzie ku lepszemu, to chyba najwyższym czas, żeby darować sobie kontakt z następnymi. No bo, co my tu mamy? Grają ładnie, zalatujących Szwecją melodyjek jest dużo, tempa umiarkowane, brzmienie stonowane – całość sklecona na tyle sprawnie, żeby materiał bez oporu łyknął początkujący niemiecki metalowiec. I taki na pewno się ucieszy, bo album na pewno go nie sponiewiera, no i jest dość długi (zwłaszcza jeśli szarpnie się na digipacka) – a to przecież na początku cieszy, jeśli na płycie upchnięto dużo minut. Fan starszych (bo lepiej nie wspominać o najstarszych) dokonań usłyszy w tym jedynie pozbawioną kopa parodię stylu, jakim Kanadyjczycy zachwycali jeszcze kilka lat temu. Może te kawałki lepiej sprawdzają się na żywo, ale coś wątpię, bo rozdźwięk między nimi, a starymi killerami musi być straszliwy. Nie wiem, co się stało z muzykami — czy to brak sił, pomysłów, parcie na łatwą kasę, a może znudzenie brutalnym graniem — ale rezultat ich wysiłków jest marny. Mimo wspomnianej ogromnej melodyjności Heaven’s Venom jest płytą bez wyrazu, nudnawą, dosyć mdłą i absolutnie nieporywającą. I chociaż nie ma tu takiego hardkoru jak „Taking The World By Storm” z „Prevail” (przy którym normalni ludzie łapali się z niedowierzania za głowy, a Niemcy pod boki i ruszali w tany), to wrażenie, że ktoś próbuje nas wydymać jest nieodparte. Na powrót do poziomu choćby „Shadows And Dust” nie liczę, więc teraz mówię: dosyć! Nie ma nic przyjemnego w obserwowaniu upadku fajnego niegdyś zespołu.


ocena: 5,5/10
demo
oficjalny profil MySpace: www.myspace.com/kataklysm

inne płyty tego wykonawcy:


Udostępnij:

0 komentarze:

Prześlij komentarz