23 maja 2014

Gorgasm – Bleeding Profusely [2001]

Gorgasm - Bleeding Profusely recenzja reviewDroga Gorgasm do podziemnej czołówki brutalnego grania przebiegła dość szybko i sprawnie, a przynajmniej tak to z boku wyglądało. Najpierw było obiecujące demo, dwa lata później cholernie udana, choć skromna objętościowo epka "Stabwound Intercourse", no i w końcu absolutnie znakomity debiut Bleeding Profusely, który do dziś pozostaje moim ulubionym wydawnictwem Amerykanów. Każdy rzeźnik jako tako zaznajomiony z dokonaniami grupy z pewnością zauważył, że chłopaki od początku wypracowali sobie niezły patent na muzykę, dzięki któremu nie przepadli w zalewie podobnych kapel, z jakim mieliśmy do czynienia na przełomie wieków. Chodzi mi o wplatanie w nie budzący zastrzeżeń brutal death metalowy rdzeń bardzo wyrazistych melodyjnych (znacznie powyżej średniej gatunkowej) riffów, solidnych solówek, gwałtownych zmian tempa i wielu czytelnych basowych zagrywek. Tyle w zupełności wystarczyło ekipie Gorgasm, żeby zjednać sobie fanów i zyskać rozpoznawalność na zatłoczonej scenie. Bleeding Profusely sporządzono w oparciu o wspomnianą recepturę, całość podparto odpowiednimi umiejętnościami, opakowano w bardzo dobre wyraźne brzmienie (z gatunku wypas) i rzucono złaknionym sieczki maniakom. Death metalowa jazda od początku do końca, w dodatku zajebiście dynamiczna (gościnnie w baniaki nawala Dave Curloss – spisał się na swoim zwyczajowym poziomie, czyli doskonale), super chwytliwa, ładnie zaśpiewana, pozbawiona zamulających partii i pozostawiająca ogromny niedosyt. Choć kawałków jest jedenaście (polecam zwłaszcza „Lesbian Stool Orgy”, „Morbid Overgrowth”, „Voracious” i „The Essence Of Putrescence”), to Bleeding Profusely trwa niespełna… 25 minut (łącznie z paroma introsami!), co jest największą, a dla mnie właściwie jedyną wadą albumu. Ledwie się słuchacz wkręci w tą napierduszkę, a tu koniec płytki i trzeba ją odpalać od nowa. Drugim, ale raczej naciąganym minusem są teksty w krwawo-porno-fekalnej tematyce. Nie było by problemu z tymi głupotami, ale Damianowi „Tomowi” Leskiemu (albo któremuś z kolegów – diabli ich tam wiedzą) zdarza się wydobyć z siebie czytelny bulgot, z którego można wychwycić kwiatki typu „boring and coring her snatch is engorging” czy „cunts impaled on shit” (zawsze mnie rozbrajał ten fragment). No, ale przynajmniej nie można im zarzucić, że nazwa Gorgasm nie licuje z tym, co zespół sobą prezentuje, hehe. Niewiele jest w amerykańskim brutal death metalu nowej daty (ja to liczę od 2000 roku) płyt, które czym się wybijają, i które można z czystym jelitem polecić innym. Bleeding Profusely stanowi piękny wyjątek od tej reguły i może być ozdobą każdej kolekcji z takimi wyziewami.


ocena: 9/10
demo
oficjalny profil Facebook: www.facebook.com/AnalSkewer

inne płyty tego wykonawcy:

podobne płyty:

Udostępnij:

0 comments:

Prześlij komentarz