29 grudnia 2012

Immolation – Unholy Cult [2002]

Immolation - Unholy Cult recenzja okładka review coverNiemałym zaskoczeniem było to, że "Unholy Cult" pojawił się w sklepach w niecałe dwa lata po "Close To A World Below". Wszak rzecz dotyczy zespołu, który chcąc nie chcąc 'upodobał' sobie dłuższe przerwy między kolejnymi płytami. Zatem jaki jest piąty krążek Immolation? W moim mniemaniu tradycyjnie stylowy, znacznie bardziej melodyjny, całościowo odrobinkę szybszy i... death metalowy w klasycznym rozumieniu. Nadal mamy do czynienia z kurewsko technicznym napierdalaniem, nieprzebraną gęstwiną popieprzonych riffów, nagłych zmian tempa i mnogością innych typowych dla nich zagrywek, ale to wszystko podano w przystępniejszy sposób (co nie oznacza, że fani power/heavy czy gothiku się w tym zakochają) i opatrzono pełnym, soczystym brzmieniem. Standardowo za to dostajemy osiem numerów – raz szybszych, raz wolniejszych, w których proporcje te mniej więcej się równoważą. Mnie i tak jak zwykle rozpierdalają te bardziej motoryczne i walcowate fragmenty jak np. w 'Reluctant Messiah' czy 'Unholy Cult' ze znakomitym melodyjnym motywem gdzieś w połowie jego trwania. No, ale żeby nie było, że się stary i zgrzybiały robię (choć to prawda), to ciśnienie podnoszą mi także skrajnie wyziewne 'A Kingdom Divided' i 'Sinful Nature' oraz oczywiście hiciorski 'Of Martyrs And Men'. Zajebiste wrażenie psują tylko nieco zbyt długie (i niepotrzebne) wyciszenia kilku wałków – niby nic takiego, ale robi się 'pstryk' na następny. Teksty zwyczajowo walą po mordzie, zaś szczególnie ciekawe myśli zawarto w kawałku tytułowym, 'Sinful Nature' i 'Bring Them Down'. Wspomniana wyżej 'deathmetalowość' albumu objawia się w łatwo (mimo wszystko) przyswajalnych strukturach, brzmieniu (zupełnie inne niż na poprzedniej produkcji) oraz zmniejszeniu pierwiastka chaosu w kompozycjach. Na "Unholy Cult" chaos to już praktycznie tylko zajebiste solówki i łamańce Alexa. Konkludując – płyta 'normalniejsza', ale nadal nie dla każdego. Fanów na pewno zadowoli!


ocena: 10/10
demo
oficjalna strona: www.everlastingfire.com

inne płyty tego wykonawcy:

podobne płyty:

Udostępnij:

1 komentarz:

  1. No, w końcu się doczekałem, że któraś płyta Immo dostała dychę! Jeszcze tylko "Close..." i pozamiatane. ;)

    OdpowiedzUsuń